Czy można jeść słodycze?

Czy w zdrowej diecie jest miejsce na słodycze? Czy można jeść słodycze kiedy naszym celem jest spadek masy ciała? Jak najbardziej TAK jeśli zadbamy o kontrolę częstotliwości i porcji. 

Z mojego doświadczenia jednoznacznie wynika, że zgoda na jedzenie słodyczy w trakcie nauki zmian nawyków żywieniowych, daje dużo lepsze rezultaty niż całkowite zabronienie słodkich uciech. Kluczowa jest nauka kontroli, zarówno własnych zachcianek, jak i porcji. 

Spora część pacjentów uważa, że łatwiej jest im nie jeść wcale słodyczy będąc "na diecie". W moim gabinecie nie rozmawiamy jednak o diecie w aspekcie krótkoterminowych wytycznych, mających na celu jedynie redukcję wagi. Naszym celem jest zmiana tego jak się odżywiamy na co dzień i na stałe, aby trwale poprawić stan zdrowia i zmniejszyć ryzyko chorób dietozależnych. O ile rezygnacja ze słodyczy na miesiąc jest jak najbardziej możliwa i często bardzo motywująca, o tyle nie jedzenie słodyczy przez kolejne lata nie wygląda już tak optymistycznie. Kiedy mamy sobie czegoś odmówić lub coś robić jedynie przez określony czas i widzimy "linię mety" jest nam łatwiej, ale to nie znaczy, że nasze starania przyniosą długotrwały efekt. Jeśli po miesiącu "bez cukru" wrócimy do podjadania słodkości problem również wróci a wraz z nim wyrzuty sumienia i frustracja. Słyszę o tym często rozmawiając z pacjentami. 

Jak nauczyć się jeść słodycze?

W zależności od tego jak dużą odczuwamy potrzebę jedzenia słodyczy, wybieramy jeden, dwa lub trzy dni w tygodniu, kiedy bez wyrzutów sumienia, będziemy mogli zjeść porcję czegoś słodkiego. Najlepiej zamiast najmniejszego posiłku, jako przekąskę. Trzy dni w tygodniu, czy nawet cztery to dużo lepiej niż siedem, prawda? 

Ważne aby dni były stałe, zawsze te same np. środa, sobota i niedziela. Jeśli we wtorek czy poniedziałek najdzie nas wielka ochota na słodycze, dużo łatwiej będzie nam siebie przekonać aby wytrwać w postanowieniu, skoro lada dzień będzie można zjeść deser i to bez wyrzutów sumienia. Uczymy się w ten sposób konsekwencji i kontroli nad zachciankami. Za każdym razem kiedy uda nam się powstrzymać i dotrzymać danego sobie postanowienia, będziemy dumni i dodatkowo nastroimy się pozytywnie na inne aspekty zmian żywieniowych czy aktywności fizycznej. 

Kolejnym krokiem będzie zwrócenie uwagi na jakość deseru. Warto wybierać dania, które oprócz odczucia smaku słodkiego niosą ze sobą również wartość odżywczą. Budyń jaglany z masłem orzechowym i gorzką czekoladą będzie dużo bardziej wartościowy niż paczka żelek, batonik czekoladowy czy wafelki z nadzieniem. Podobnie orzechy w czekoladzie, domowy wypiek z pełnoziarnistej mąki czy pieczone jabłko z orzechową kruszanką. Oprócz cukru i energii dostarczymy też białko, węglowodany złożone, błonnik, zdrowe tłuszcze czy związki mineralne i witaminy. 

Ostatnimi czasy bardzo popularne stały się tzw. "fit słodycze", przedstawiane jako zdrowa alternatywa tradycyjnych słodkości. Z jednej strony to prawda - baton daktylowy z orzechami polany gorzką czekoladą będzie miał lepszy skład niż klasyczny baton ze sklepowej półki. Nie znaczy to jednak, że takie produkty są dla każdego zdrowe. Cukier to cukier i w nadmiarze szkodzi tak samo - niezależnie od tego czy pochodzi z buraka, trzciny cukrowej, kokosa czy syropu z agawy. Jeśli z uwagi na stan zdrowia powinniśmy ograniczyć spożycie cukrów prostych to i "fit słodycze" powinny pojawiać się w naszej diecie rzadziej. 



Publikowanie komentarza

0 Komentarze